Nieopodal Zawiercia i Częstochowy, na terenie gminy Kroczyce znajduje się wyniosłe, skaliste wzgórze stanowiące świetny punkt widokowy na północną część Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Góra Zborów, bo o niej mowa, wznosi się na wysokość 467 m n.p.m. i jest nazywana również Berkową Górą.

W okolicy znajduje się wiele wapiennych skał, bowiem góra Zborów stanowi część pasma wzniesień zwanego Skałami Kroczyckimi. Z popularniejszych wzgórz w tym paśmie warto wymienić jeszcze Kołaczyk. Sama góra Zborów jest bardzo popularna wśród wspinaczy. Skałki znajdujące się w rejonie szczytu wzgórza mają nawet do 30 m wysokości. Wielu z nim nadano wymyślne nazwy: Cyrk, Samotna Dziewica, Zakonnica, Baba, Wielbłąd, Młynarz, Wielki Dziad, Mały Dziad, Turnia nad Kaskadami, Długa Grań, Lelek, Głowa Cukru… Aktualnie wspinaczka jest przynajmniej w teorii dozwolona tylko na określonych zasadach, bowiem góra Zborów stanowi rezerwat.

Góra Zborów. Fot. Emil Bajorek

Rezerwat przyrody Góra Zborów jest jednym z jedenastu na terenie Parku Krajobrazowego Orlich Gniazd. Ma 45 ha, utworzono go w 1957 roku i jest rezerwatem przyrody nieożywionej. Celem jest m.in. ochrona muraw kserotermicznych, a pod ochroną jest tu m.in. 210 gatunków roślin naczyniowych.

Góra Zborów. Fot. Emil Bajorek

Na szczycie góry Zborów zobaczymy betonowy słup triangulacyjny, ustawiony przez Niemców podczas II wojny światowej. Wiemy, że istniały tutaj też rowy strzeleckie i przeciwczołgowe a po zachodniej stronie działał kamieniołom – wszystko to wykonano podczas II wojny światowej.

Fragment słupa triangulacyjnego i zamglone widoki. Fot. Emil Bajorek

Nazwa góry Zborów bierze się z miejscowej legendy, wg której zbierały się na tej górze czarownice. Następnie stąd odlatywały na miotłach na sabat czarownic na słynnej Łysej Górze w Górach Świętokrzyskich.

Ze szczytu oraz z innych najwyższych skał rozpościera się piękna panorama na północną część Jury Krakowsko-Częstochowskiej. My akurat trafiliśmy na lekkie zamglenie, ale dość dobrze dało się dostrzec zamki w Olsztynie i Bobolicach. Podobno przy bardzo dobrej widoczności da się wypatrzeć ruiny zamku Ogrodzieniec w Podzamczu. Widać również Zawiercie i Myszków.

Widoki z góry Zborów.

Przez górę Zborów przechodzą dwa szlaki turystyczne PTTK: czerwony, czyli Szlak Orlich Gniazd z Krakowa (Krowodrzy Górki) do Częstochowy oraz zielony, czyli Szlak Rzędkowicki, prowadzący spod jeziora Dzibice w Kostkowicach do Mrzygłodu. Oprócz tego na tyłach góry Zborów odnajdziemy krótki szlak czarny, łączący parking przy drodze wojewódzkiej 792 z Jaskinią Głęboką i wyżej wymienionymi szlakami.

Góra Zborów. Fot. Emil Bajorek

Sama Jaskinia Głęboka została – jak wiele innych na Jurze – zdewastowana przez szpatowców (wydobywających szpat, czyli w tym przypadku głównie kalcyt) i podczas działania kamieniołomu. Niestety zniszczono wówczas bogatą szatę naciekową, która w jaskiniach krasowych świadczy o ich pięknie. W latach 70. XX wieku przystosowano ją do ruchu turystycznego. Cała jaskinia ma długość ok. 170 m i głębokość 12,5 metra. Podczas prac kamieniołomu wykonano 4 dodatkowe otwory prowadzące do jaskini (naturalne były dwa). Przecięto również główny ciąg jaskini. Naruszyło to jej mikroklimat – w normalnych warunkach temperatura w jaskiniach krasowych jest stała i wynosi ok. 7,5 stopnia Celsjusza. Tutaj temperatura i wilgotność stały się zależne od warunków zewnętrznych. Nie było to bez wpływu na nietoperze zimujące w jaskini. Wreszcie jednak zamurowano dwa otwory starając się przywrócić mikroklimat. Udało się – teraz temperatura nie przekracza 8 stopni Celsjusza.

Gdy my tam byliśmy, niestety było jeszcze przed sezonem turystycznym, więc jaskinia była zamknięta. W sezonie zaś jest to jedna z zaledwie kilku jaskiń na całej Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej udostępniona profesjonalnie do zwiedzania turystycznego z przewodnikiem – i zarazem jedyna taka jaskinia w północnej części Wyżyny. Oprócz niej, można zwiedzać Jaskinię Nietoperzową w Jerzmanowicach, Jaskinię Wierzchowską Górną w Wierzchowiu (najdłuższa spośród udostępnionych i druga co do długości na Jurze), Grotę Łokietka i Jaskinię Ciemną w Ojcowskim Parku Narodowym oraz Smoczą Jamę w Krakowie. Przez kilka lat na przełomie lat 80. i 90. XX wieku można było w ten sposób zwiedzać również Jaskinię Ewy we wsi Draby, już bliżej Wielunia.

W pobliżu szczytu góry Zborów możemy zaś znaleźć niewielką grotę, bez mikroklimatu (bo jest na to zbyt płytka i krótka), nazwaną nieoficjalnie: Jaskinia Pojednania Hanysów i Goroli. I ja to szanuję. 🙂

Jaskinia Pojednania Hanysów i Goroli. Fot. Emil Bajorek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s