Niniejszy artykuł zapewne z czasem będzie powiększany i uzupełniany, w miarę zdobywania przeze mnie kolejnych informacji. Myślę jednak, że warto już teraz co nieco napisać na temat istniejących i nieistniejących cmentarzy z okresu Wielkiej Wojny w Jarosławiu.

Gdy wybuchła Wielka Wojna, Ministerstwo Wojny w Wiedniu podzieliło Galicję na trzy okręgi wojskowe: Galicję Zachodnią z siedzibą w Krakowie, Galicję Środkową z siedzibą w Przemyślu oraz Galicję Wschodnią z siedzibą we Lwowie. Później, w miarę działań wojennych, w każdym z tych okręgów poszczególne władze decydowały o budowie cmentarzy. Najlepiej opracowane są jak dotąd cmentarze Zachodniej Galicji – sam napisałem o nich krótki artykuł na tym blogu. Dziś natomiast chciałbym napisać parę słów na temat cmentarzy w Jarosławiu, podlegającym podczas I wojny światowej pod okręg Galicja Środkowa z siedzibą w Przemyślu.

Podczas I wojny światowej w Jarosławiu stacjonował duży garnizon a samo miasto stanowiło jeden z dziesięciu punktów rekrutacyjnych w Galicji. W czasie walk miasto miało ważną funkcję obronną.

W wyniku walk na terenie miasta założono 5 cmentarzy z I wojny światowej. Nie wszystkie przetrwały po dziś dzień. Jeden z nich znalazł się na Szlaku Frontu Wschodniego I wojny światowej.

Cmentarz wojenny na Widnej Górze. Fot. Emil Bajorek

Duży, główny cmentarz wojskowy został założony na Widnej Górze, przy ulicy Pruchnickiej, na południe od centrum miasta, przy szosie wylotowej. Po ciężkich walkach w połowie maja 1915 roku zjednoczonym siłom austriackim i pruskim udało się odeprzeć Rosjan, jednak podczas walk zginęły setki żołnierzy. Większość z nich pochowano właśnie na nowo założonym cmentarzu na Widnej Górze, ulokowanym w miejscu dawnego cmentarza cholerycznego. Oprócz poległych na polu bitwy chowano tutaj również żołnierzy umierających w szpitalach w wyniku odniesionych ran. Na cmentarzu dominował wysoki, smukły, kamienny pomnik, na którym znajdowała się rzeźba orła wzbijającego się do lotu, trzymającego w szponach drzewce ze sztandarem. Orzeł był odlany z brązu. Ceramiczne tabliczki nagrobne wykonano w cegielni książąt Czartoryskich w Szówsku. Wzdłuż alejek rosły szpalery drzew. Wygląd cmentarza znacznie się zmienił w 1947 roku, kiedy postanowiono pochować tutaj żołnierzy Armii Czerwonej. Do dziś zachowało się tylko ogrodzenie a cmentarz jest bardzo zaniedbany – jeśli można tak powiedzieć o obiekcie, na którym nic nie ma. Wewnątrz teren cmentarza stanowi łąka, bez śladów grobów, a jedynym elementem jest drewniany krzyż. Kilka lat temu jedna z fundacji wpadła na szalony pomysł zamiany tego cmentarza na park, argumentując, że nie ma już tam grobów. Na szczęście jednak okazało się, że jest to niemożliwe: Podkarpacki Urząd Wojewódzki poinformował, że nadal znajdują się tam ciała pochowanych żołnierzy, choć w nieznanej ilości. Ponoć na niewielką skalę były prowadzone ekshumacje w latach 50. XX wieku, ale nadal spoczywają tam ludzie a teren znajduje się w ewidencji grobów i cmentarzy wojennych. Artykuł na temat pomysłu urządzenia w tym miejscu parku można przeczytać tutaj.

Cmentarz wojenny na Garbarzach. Fot. Emil Bajorek

Duży cmentarz wojenny powstał też na terenie przysiółka Garbarze, na prawym brzegu Sanu. W tym miejscu od 1580 roku znajdowała się drewniana cerkiew prawosławna, przeniesiona tutaj za wzgórza św. Jana, zajętego przez Jezuitów. Historię wzgórza św. Jana i kolegiaty omawiam w osobnym artykule. Cerkiew na Garbarzach przetrwała do 1630 roku a w 1634 roku powstała nowa, również drewniana. Uzyskała ona wezwanie Podwyższenia Krzyża Świętego, dobudowano do niej też kaplicę św. Onufrego. Cerkiew istniała do I wojny światowej. Tuż przed działaniami wojennymi rozebrano ją w celu konserwacji, ale wojska rosyjskie ją spaliły. Dokładnie na miejscu cerkwi postanowiono w związku z tym założyć kwaterę wojenną, przylegającą do dawnego cmentarza greckokatolickiego.

Cmentarz wojskowy na Garbarzach został założony przy ul. Bocznej Sanowej. Stanowi kwaterę na planie prostokąta. Również i tutaj pierwotne założenie zostało później zaburzone, ale nie w takim stopniu jak na Widnej Górze. Mogiły otoczono krawężnikami. Z pierwotnej aranżacji przetrwał w nie najlepszym stanie ceglany pomnik z oryginalnymi tabliczkami, zwieńczony stalowym krzyżem maltańskim. Przetrwały także przejmujące, zrujnowane, oryginalne, pięciokątne, gliniane tabliczki leżące na grobach. Według tabliczek na pomniku pochowano tutaj łącznie 90 żołnierzy armii austriackiej oraz 423 żołnierzy armii rosyjskiej. Najprawdopodobniej nie są to jednak kompletne dane. Ci żołnierze, którzy zostali pochowani na cmentarzu na Garbarzach, zginęli we wrześniu i październiku 1914 roku. Trwały wówczas ciężkie walki o podwójny przyczółek mostowy, który był ufortyfikowany ziemnymi szańcami. Do 21 września miasto było jeszcze austriackie. Wtedy, po wielu dniach, Rosjanie sforsowali fortyfikacje i zajęli miasto. Austriacy odbili je jeszcze 5 października ale po niespełna miesiącu, 3 listopada, miasto znów zajęła armia rosyjska. Stan ten trwał do 15 maja 1915 roku, kiedy Rosjanie zostali ostatecznie odparci. Dziś na cmentarzu zaniedbane, oryginalne, gliniane tabliczki robią niesamowite wrażenie. Można się zadumać.

Garbarze. Oryginalne, gliniane tabliczki na grobach. Fot. Emil Bajorek

Trzecia kwatera wojenna mieści się na Nowym Cmentarzu przy ul. Krakowskiej. Ta kwatera jest zadbana. Stanowią ją rzędy pól grobowych z prostymi, betonowymi krzyżami. Kwatera jest otoczona grobami żołnierzy z II wojny światowej – z betonowymi nagrobkami lub brzozowymi krzyżami. Wiemy, że i ta kwatera pierwszowojenna nie przetrwała w pełni w pierwotnej aranżacji. Istniały tutaj groby oficerów lotników, na których znajdował się pomnik – oryginalne śmigło ustawione w formie krzyża.

Kwatera wojenna na Nowym Cmentarzu przy ul. Krakowskiej. Fot. Emil Bajorek

Kwatera wojenna znajdowała się również na Starym Cmentarzu przy ul. Cmentarnej. Istniał tam wysoki, betonowy krzyż z rzeźbą Chrystusa Ukrzyżowanego, a na grobach znajdowały się pięcioboczne tabliczki – być może gliniane. Ta kwatera jednak nie przetrwała do czasów współczesnych.

Piąty cmentarz wojenny z I wojny światowej w Jarosławiu również nie dotrwał do naszych czasów. Była to kwatera na cmentarzu wokół cerkwi Zaśnięcia Bogarodzicy, który w latach 60. XX wieku został zajęty pod park im. Czesławy „Baśki” Puzon. O cerkwi i parku nieco więcej napisałem w ogólnym artykule o historii Jarosławia. Niestety, nie mam więcej informacji na temat pochówków z I wojny światowej, poza taką, że były.

Park Baśki Puzon. Tutaj znajdował się cmentarz z kwaterą z I wojny światowej. Z lewej widać prezbiterium dawnej cerkwi Zaśnięcia Bogarodzicy. Fot. Emil Bajorek
Wnętrze cmentarza na Widnej Górze wygląda jak łąka. Jedynie krzyż świadczy o cmentarzu. Fot. Emil Bajorek
Pomnik centralny kwatery na Garbarzach. Widoczny krzyż maltański na szczycie.
Fot. Emil Bajorek
Garbarze. Jedna z glinianych tabliczek. Fot. Emil Bajorek
Garbarze. Nagrobek. Fot. Emil Bajorek
Garbarze. Kolejny z nagrobków. Fot. Emil Bajorek
Garbarze, pole grobowe. Z prawej strony widać rząd glinianych tabliczek nagrobnych dochodzących do drzewa. Fot. Emil Bajorek
Nowy Cmentarz przy ul. Krakowskiej, kwatera wojenna. Fot. Emil Bajorek
Kwatera wojenna na Nowy Cmentarzu. Fot. Emil Bajorek
Pierwszy rząd brzozowych krzyży to groby z II wojny światowej. Kolejne rzędy krzyży betonowych to kwatera z I wojny światowej. Fot. Emil Bajorek

2 uwagi do wpisu “Jarosław: cmentarze z I wojny światowej

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s